Mikrofotografia jest specyficzną dziedziną fotografii, gdyż poza aparatem fotograficznym wymaga użycia mikroskopu. Realizować ją można różnego rodzaju aparatami, zarówno tzw. kompaktami jak i lustrzankami. Osobiście fotografuję używając lustrzanki cyfrowej Pentax K 10 D. Przy użyciu tego rodzaju aparatu zdjęcia wykonuje się bez jego obiektywu. Optykę stanowią więc obiektywy i okulary mikroskopu. To od ich jakości, a w szczególności od jakości obiektywów, zależy jakość uzyskiwanych obrazów. Używam obiektywów apochromatycznych nieistniejącej już firmy Carl Zeiss Jena oraz obiektywów planachromatycznych i planapochromatycznych firmy Olympus. Mikroskop jakim się posługuję to stary mikroskop badawczy Lumipan firmy Carl Zeiss Jena. Swoje mikrofotografie wykonuję przy użyciu różnych technik oświetlenia – jasne pole, ciemne pole, kontrast fazowy, oświetlenie Rheinberg'a, światło spolaryzowane, oświetlenie skośne oraz w technikach mieszanych.

Fotografuję zarówno obiekty żywe – mikroorganizmy, tkanki roślinne, jak i przedmioty mikroświata nieożywionego, np. mikrokryształy różnych substancji. Zwłaszcza fotografowanie tych ostatnich obiektów dostarcza mi wiele satysfakcji, bowiem pośród nieskończonej różnorodności układów krystalicznych niejednokrotnie dostrzec można obrazy przypominające pejzaże czy przedmioty z naszego normalnego świata, świata jaki postrzegamy na codzień. Od naszej wrażliwości zależy tylko czy uda nam się to dostrzec.

Osobnym zagadnieniem jest przygotownie samych preparatów. Jedne wymagają wyruszenia w teren i pobrania odpowiednich próbek czy to wody zawierającej nikroorganizmy czy to roślin. Inne, przygotowania roztworów różnych substancji w celu krystalizacji. Jeszcze inną kwestią jest przygotowanie odpowiednio cienkich skrawków różnych części roślin.

Trud związany z przygotowaniem preparatów wynagradza chwila pierwszego spojrzenie w okular mikroskopu – nigdy nie wiemy co znajdziemy pod obiektywem, wszystko jest niespodzianką i niekończącym się zaskoczeniem. W tym tkwi cała magia mikrofotografii.